Wszystko widzę jako sztukę – wyjątkowa wystawa w Zachęcie dla najmłodszych

Maluch w stolicy Wszystko widzę jako sztukę

W moim życiu obcowanie ze sztuką odgrywa bardzo istotną rolę. Każdy wyjazd oznacza szwędanie się po muzeach, dużą część weekendów spędzam oglądając obrazy czy rzeźby, ot, taki mój konik. Po raz kolejny Narodowa Galeria Sztuki zaskoczyła mnie pozytywnie, dając możliwość rodzinnego spędzenia czasu w zupełnie innym wymiarze.

Kreatywność bez granic

Sztuka współczesna to temat często niezrozumiały nawet dla zupełnie dorosłego człowieka, więc w jak przybliżyć ją dziecku? Myślę, że w przewrotny sposób dzieci rozumieją ją lepiej niż my – ograniczani przez logikę czy własne doświadczenia, patrzymy bardziej jednokierunkowo. Dla malucha świat to wciąż nieograniczony niczym plac zabaw, gdzie dwa krzesła i narzucony na nie koc mogą zmienić się w wigwam, igloo czy bazę kosmiczną.

Do tej  właśnie dziecięcej swobody odwołuje się obecnie otwarta wystawa w Zachęcie „Wszystko widzę jako sztukę”. Pozwala najmłodszym odbiorcom poznać sztukę w sposób dla nich najlepiej zrozumiały, bo empiryczny. Szalejąc wśród pluszowych ziemniaków czy obklejając ściany niebieską taśmą dzieciaki uczą się postrzegać sztukę współczesną, kształtują swoją wrażliwość.

Maluch w stolicy Wszystko widzę jako sztukę

Twórczy plac zabaw

Co więc czeka najmłodszych podczas oglądania wystawy? Dużo twórczej zabawy różnymi materiałami, które są interpretacją dzieł wybitnych twórców sztuki współczesnej. Można obejrzeć siebie w negatywie, wyszywać „makatki” plastikowymi rurami czy rzucać ogromnymi kostkami. Nasz syn został miłośnikiem tworzenia obrazów za pomocą czarnych kwadratów na magnetycznej tablicy (odniesienie do twórczości Ryszarda Winiarskiego, który tworzył podobne kompozycje rzucając wcześniej kostkami do gry) i kolaży z dinozaurem w roli głównej.

Twórcy wystawy podchodzą do dziecka w bardzo mądry sposób – pokazują mu sztukę tak, by było w stanie ją zrozumieć, nie narzucając mu jednak interpretacji. Każdy z uczestników ma szansę twórczo wykorzystać dostępne materiały i samemu stać się artystą. Zachęcają również do wcześniejszej rozmowy z dzieckiem na temat sztuki, tak, by przybliżyć mu temat i wzbudzić zainteresowanie.

Maluch w stolicy Wszystko widzę jako sztukę

Wrażliwość na sztukę

Odwiedzając z dzieckiem muzea i od najmłodszych lat pokazując mu dzieła różnych artystów mamy szansę wychować świadomego, wrażliwego na piękno człowieka o szerokiej wiedzy ogólnej. Sztuka może być polem do dyskusji między dzieckiem a rodzicem, zacieśniać więź, albo po prostu – w wydaniu Narodowej Galerii Sztuki – zabawnym, kreatywnym pomysłem na spędzenie popołudnia. Naprawdę bardzo doceniam podobne inicjatywy i zachęcam Was do odwiedzenia wystawy. Możecie ją oglądać do trzeciego czerwca.

Więcej informacji na stronie Narodowej Galerii Sztuki – Zachęta